Mężczyzna z prowincji Jilin leżącej w północnych Chinach został skazany na karę śmierci za wytatuowanie trzech kobiet setkami chińskich znaków igłą do szycia. Jego ofiarami stały się między innymi obecna i była żona oraz jej koleżanka podczas tatuowania odniosły bardzo poważne obrażenia.
Sprawca wytatuował zwykłym atramentem na twarzach, plecach, ramionach oraz szyjach kobiet obelgi pod ich adresem. Sąd skazał męzczyznę na karę smierci oraz wypłatę odszkodowania w wysokości 32 tysięcy dolarów. Karę śmierci zawiesił na dwa lata. Jeśli w tym czasie sprawca będzie się poprawnie zachowywał, kara zostanie zmieniona w dożywocie. Ofiary zapowiadają apelację, domagając się odwieszenia kary śmierci.